- Brawa dla ciebie. - zaśmiałem się.
- Kim jesteś ?
- Spokojnie tylko mnie nie zamroź. - uśmiechnąłem się. - Roberto, ale możesz mi mówić Rob, a ty?
- Genevieve. Chcesz czegoś ?
- O Gen. Niezbyt. Tak jakoś trafiłem na Ciebie, więc.. do jakiego klanu należysz ?
Spojrzała na mnie jak na idiotę.
- Klan, osada, miejsce zamieszkania, dom ?
- Wiem o co Ci chodzi. Hopeless.
- Domyśliłem się.
- To po co pytasz ?! - warknęła.
- Bo lubię. - uniosłem kącik ust.
- Shadows.
- Tak wiem, drugi klan.
- Jestem jego członkiem. - Podniosła broń w moim kierunku. - Widzę że już o nas sporo wiesz. - dobry humor nie schodził mi z twarzy. - Spokojnie. Ciałem jestem tam, lecz duchem nie całkiem.
Patrzyła na mnie, pewnie zastanawiała się o co chodzi. - Spokojnie - powtórzyłem. - Mogę się przysiąść ? Pogadamy lub jak wolisz popolujemy ? - uśmiechnąłem się chytrze.
<Gen?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz